Baluu

Kolejny koziołek przyjechał do nas z Piły w towarzystwie chorego jeża. Maluch był pod troskliwą opieką pani weterynarz, która bardzo o niego walczyła. Koziołek był pogryziony i bardzo osłabiony. Rany się wygoiły, zostało delikatnie uszkodzone oczko, ma lekką zaćmę, ale świetnie sobie radzi
15